... U Sobczaka mamy do czynienia, jak sdz, z ujciem "miejsca",  jako czego[ paradoksalnego, co konstytuuje si poprzez dysfunkcj. Sztuka nieobecna, której funkcj jest brak speBniania funkcji czy brak istnienia, powstaje w wyniku antagonizmu u|ytych materiaBów. My[l tu o szczególnie mi znanej pracy ModuB, prezentowanej w 1996 roku na wystawie Status quo w CRP w OroDsku i pózniej w Muzeum Narodowym w Warszawie.

W pojemniku ze spawanej blachy artysta zainstalowaB grzaBki. Emisja ciepBa powoduje, |e podgrzewana w pojemniku woda usiBuje przerwa pBywajc na jej powierzchni warstw oleju. Powstaje w ten sposób osobliwy rysunek, osobliwe do[wiadczenie powierzchni i gBbi u|ytych materiaBów. Powstajcy cigle rysunek mo|na uzna za "sztuk nieobecn", poniewa| jest on mo|liwy jedynie przy cigBej ingerencji w naturalny porzdek okre[lajcy miejsca danych substancji. Rysunek nie ma tu wBasnego miejsca". Nie jest on niezmienny,  poniewa| jedynie powtarzalnym elementem, jakby "moduBem" ró|nych konfiguracji wodnych prze[witów w czarnej warstwie oleju, jest cigle utrzymujca si tendencja powrotu ka|dej substancji do wBa[ciwego jej porzdku i miejsca. Spostrze|enia te dotycz jakiejkolwiek materializacji dzieBa sztuki, którego racj istnienia jest uwalnianie swego sensu od materialnych ograniczeD.(...) DzieBo i jego sens konstytuuj si wic niejako na granicy pomidzy ró|nymi gatunkami u|ytych materiaBów, pomidzy ich "miejscami". "Ustalanie granic- powiada Sobczak - zdaje si by jedn z najwikszych zagadek procesu powstawania dzieBa sztuki". DzieBo jest efektem wypierania antagonizmu ró|nych siB dziaBajcych w tym, co materialne i cielesne, które kawaBkuj i niszcz przedmiot swego zaspokojenia...

Kazimierz Piotrowski, Warszawa1997

 


 

 

 

obiekt, instalacja "Moduł"
 
Stalowa forma (100x200x200cm) w kształcie zbliżonym do kształtu szklanego sufitu, wypełniona wodą, na której powierzchni znajdował się czarny spalony olej. Wewnątrz zainstalowane grzałki o łącznej mocy 4 KW. podgrzewające wodę.
Obiekt utrzymany w stabilności za pomocą stalowych odciągów, przechodzących przez otwory w szybach na zewnątrz oranżerii i umocowanych do czterech dużych kamieni.
Podgrzewana woda parując w miejscach nieosłoniętych olejem osadzała się szronem na powierzchni szklanego sufitu (temperatura na dworze wynosiła ok -10 stopni)